WWW.ARARATTREK.PL

Wyprawy na Ararat… i nie tylko!


„Nasi” zdobyli Damavand w maju 2016

Miło nam, że dwóch naszych uczestników zdobyło najwyższy szczyt Iranu – Damavand. Grupa była dwuosobowa, zatem wszyscy członkowie usatysfakcjonowani sukcesem. Zdobycia szczytu gratulujemy i czekamy na kolejnych chętnych. Najbliższa wyprawa zaczyna się 10. lipca 2016 roku. Jest jeszcze kilka chwil na zastanowienie się. Szczegóły wyprawy – zapraszamy!

Iran_maj2016 (3)Iran_maj2016 (1) Iran_maj2016 (2)

Reklamy


Dodaj komentarz

Są już terminy na 2016

Zapraszamy na Ararat, Damavand i nie tylko w 2016 roku. Mamy już terminy i można się już zgłaszać. Poniższe wyprawy to tylko część naszej oferty. Po resztę możecie sięgnąć na naszą stronę www.ararattrek.pl

Terminy 2016:

Ararat – 4-dniowy trekking (Turcja)

 Ararat – 5-dniowy trekking (Turcja)

Majówka Ararat

Damavand – 4-dniowy trekking (Iran)

Ararat i Damavand – 4 dni + 4 dni trekkingów (Turcja + Iran)

Suphan Dagi i Ararat – 2 dni + 4 dni trekkingów (Turcja)

Alam Kuh i Damavand – 4 dni + 4 dni trekkingów (Iran)


Wyprawy na Damavand w Iranie

Za nami już 3 wyprawy na Damavand w tym roku. Pogoda dopisywała i wszyscy uczestnicy w liczbie 15 zdobyli szczyt. Gratulujemy, a osoby, które jeszcze nie były na najwyższym szczycie Bliskiego Wschodu zapraszamy na wyprawy z nami w tym lub następnym roku. Obecnie jedna z naszych grup po zdobyciu najwyższego szczytu Iranu idzie w stronę drugiego szczytu tego kraju, czyli Alam Kuh – 4848 m n.p.m. Zapraszamy do krótkiej galerii z naszych wypraw 2015.

Damavand_2015 (7)


Coś więcej niż Ararat

Czy wybierając się na zdobywanie jakiegoś szczytu zastanawiacie się, co jeszcze Was może tam spotkać, co możecie ciekawego zobaczyć i czego nowego doświadczyć? Czy interesują Was tylko góry, a może jeszcze zabytki? A co z ludźmi (Kurdowie) zamieszkującymi okolice zdobywanych szczytów? Czy spotkanie z nimi może być interesujące? Jeśli interesuje Was coś więcej niż Ararat zachęcam do przeczytania wywiadu ze mną (Joanna), który na swoim blogu anowa.pl zamieściła Aneta Olkowska. Dowiecie się „conieco” o kurdyjskich kobietach, ich życiu, a także o tym czy Europejka da radę żyć w odmiennej kulturze. Zapraszam: Joanna Saltik u Anety Olkowskiej

Joanna_Saltik (3)


Dodaj komentarz

Sezon na Araracie w pełni

Za nami czerwiec, a z nim kilka wypraw na Ararat zakończonych sukcesem. Blisko 40 osób z kilku naszych grup stanęło na wysokości 5137 m n.p.m. Niestety do tej pory pogoda nie była zbyt sprzyjająca – szczególnie podczas ataków szczytowych – jednak nie utrudniła wejścia na szczyt. Przed nami jeszcze ponad 2 miesiące wspinania. Zachęcamy do zgłaszania się na nasze wyprawy 2015. Są jeszcze miejsca. Można także zgłosić grupę indywidualną. Zapraszamy!

ararattrek_wyprawy (17) ararattrek_wyprawy (8) ararattrek_wyprawy (21)


Dodaj komentarz

Zima na Araracie i Małym Araracie

Czy możliwy jest zimowy trekking na górę Ararat, a także na jej mniejszą siostrę górę Małą Ararat? Oczywiście, że tak! Ale trzeba przygotować się na trudne warunki pogodowe, a także na to, że nie każdy będzie miał szczęście stanąć na szczycie.

Czy zdobędziecie szczyt, czy też nie, decydując się na zimową wyprawę z doświadczonym i silnym przewodnikiem na przykład tak jak nasz Ali Saltik, na pewno doświadczycie wspaniałej i niepowtarzalnej przygody. Wspominając Ali’ego przypomina mi się historia, którą mi kiedyś opowiadał. Otóż Ali – jak możecie – zobaczyć na zdjęciach to dość rosły, a przy tym bardzo silny gość. Podczas jednej z wypraw, którą prowadził, na wysokości około 4900 m n.p.m. wziął jedną turystkę na plecy i wniósł ją na sam szczyt Araratu! Czy możecie to sobie wyobrazić? Ci, którzy z Was wiedzą jak się oddycha na tej wysokości z pewnością będą mieli trudności z takim obrazem 🙂 Ja również!

Tak więc… Zima jeszcze trwa i jeśli macie ochotę na zimową przygodę serdecznie Was zapraszamy na zimową wyprawę na Araracie lub też na dwóch Araratach! Piszcie i pytajcie, bo Ali czeka na Was 🙂


Dodaj komentarz

Festiwal filmów 10 minut

Pamiętacie filmik naszej uczestniczki o wyprawie czerwcowej? Obecnie jest on zgłoszony na festiwal 10 minut – filmy o aktywnym stylu życia i podróżach. Jeśli go jeszcze nie oglądaliście – zachęcamy. Jeśli podoba Wam się – głosujcie, bo jest także nagroda internatutów.
http://www.10minutfestiwal.pl/filmy/1/show/296