WWW.ARARATTREK.PL

Wyprawy na Ararat… i nie tylko!


Dodaj komentarz

Sezon na Araracie w pełni

Za nami czerwiec, a z nim kilka wypraw na Ararat zakończonych sukcesem. Blisko 40 osób z kilku naszych grup stanęło na wysokości 5137 m n.p.m. Niestety do tej pory pogoda nie była zbyt sprzyjająca – szczególnie podczas ataków szczytowych – jednak nie utrudniła wejścia na szczyt. Przed nami jeszcze ponad 2 miesiące wspinania. Zachęcamy do zgłaszania się na nasze wyprawy 2015. Są jeszcze miejsca. Można także zgłosić grupę indywidualną. Zapraszamy!

ararattrek_wyprawy (17) ararattrek_wyprawy (8) ararattrek_wyprawy (21)

Reklamy


Dodaj komentarz

Zima na Araracie i Małym Araracie

Czy możliwy jest zimowy trekking na górę Ararat, a także na jej mniejszą siostrę górę Małą Ararat? Oczywiście, że tak! Ale trzeba przygotować się na trudne warunki pogodowe, a także na to, że nie każdy będzie miał szczęście stanąć na szczycie.

Czy zdobędziecie szczyt, czy też nie, decydując się na zimową wyprawę z doświadczonym i silnym przewodnikiem na przykład tak jak nasz Ali Saltik, na pewno doświadczycie wspaniałej i niepowtarzalnej przygody. Wspominając Ali’ego przypomina mi się historia, którą mi kiedyś opowiadał. Otóż Ali – jak możecie – zobaczyć na zdjęciach to dość rosły, a przy tym bardzo silny gość. Podczas jednej z wypraw, którą prowadził, na wysokości około 4900 m n.p.m. wziął jedną turystkę na plecy i wniósł ją na sam szczyt Araratu! Czy możecie to sobie wyobrazić? Ci, którzy z Was wiedzą jak się oddycha na tej wysokości z pewnością będą mieli trudności z takim obrazem 🙂 Ja również!

Tak więc… Zima jeszcze trwa i jeśli macie ochotę na zimową przygodę serdecznie Was zapraszamy na zimową wyprawę na Araracie lub też na dwóch Araratach! Piszcie i pytajcie, bo Ali czeka na Was 🙂


Dodaj komentarz

Festiwal filmów 10 minut

Pamiętacie filmik naszej uczestniczki o wyprawie czerwcowej? Obecnie jest on zgłoszony na festiwal 10 minut – filmy o aktywnym stylu życia i podróżach. Jeśli go jeszcze nie oglądaliście – zachęcamy. Jeśli podoba Wam się – głosujcie, bo jest także nagroda internatutów.
http://www.10minutfestiwal.pl/filmy/1/show/296


Dodaj komentarz

Majówka 2015

Majówka 2015 tuż tuż, zatem i my zapraszamy na nasze majówki.

Majówka na Araracie to propozycja dla wszystkich tych, którzy chcą wykorzystać wolne dni majówkowe, a przy okazji nie straszny im zimowo-wiosenny śnieg na Araracie. Trzeba pamiętać o tym, że o tej porze roku na Araracie może być jeszcze zima, śnieg po kolana oraz bardzo niestabilne warunki pogodowe. Start na szczyt odbywa się z wysokości około 3300-3500 m n.p.m. Sam trekking na Ararat trwa 4 dni, a wraz z dniem rezerwowym i dojazdem całość zamyka się w 8 dniach. Szczegóły wyprawy>>>

 

Majówka w Kapadocji to propozycja dla wszystkich tych, którzy chcieliby spędzić w Kapadocji więcej czasu niż 1-2 dni, jak zazwyczaj oferują biura podróży w swoich objazdówkach lub jako wycieczki fakultatywne znad morza Śródziemnego. To propozycja na dokładne i również aktywne zwiedzanie Kapadocji. Będzie możliwość zwiedzania quadami czy rowerami oraz przede wszystkim podczas długich wędrówek pieszych. Kapadocję będzie można również obejrzeć z lotu… balonem, a także z siodła końskiego. Serdecznie zapraszamy wszystkich tych, którzy nie chcą poprzestać na spiesznym obiegnięciu muzeum w Göreme, zwiedzeniu podziemnego miasta w tłumie innych turystów. Pora, którą wybraliśmy na tę wycieczkę to „polska majówka” czyli wiosna. Jest świetna na odwiedziny tej uroczej krainy. Jest już ciepło, ale nie gorąco. Jest wielu turystów, ale nie takie tłumy jak w okresie wakacyjnym. Podczas tej wycieczki spędzimy także jeden dzień w Stambule. Szczegóły wyprawy>>>


Dodaj komentarz

Wyprawy w 2015 roku

Serdecznie zapraszamy na wyprawy na Ararat w 2015 roku

Najpopularniejsze spośród naszych wypraw to Ararat – 8 dni (Ararat Mini) oraz Ararat – 10 dni (Ararat Standard)Zachęcamy do zapoznania się z terminami oraz planem wyprawy. Po szczegóły i ceny zapraszamy do kontaktu z nami: ararat.pl@gmail.com


Szczyt! To był czy nie było?

Ano i nie było i był. Dwie pierwsze majówkowe grupy wchodziły w końcu wspólnie na szczyt 30. kwietnia. Przejrzystość powietrza była bardzo dobra, ale zarówno mróz jak i wiatr doskwierał. Dodatkowym utrudnieniem było dużo leżącego śniegu, który przeszkadzał w wędrówce. Koniec końców uczestnicy obydwu grup dotarli mniej więcej do wysokości 4800 m n.p.m. i podjęli decyzję o powrocie. Na pewno szkoda, że szczyt nie został zdobyty, jednak na pocieszenie (marne to pocieszenie) pozostaje to, że pozostałe grupy startujące w tym czasie również nie weszły na szczyt Araratu. Jeszcze większym pocieszeniem (choć równie marnym) może być fakt, iż grupy skiturowe próbowały dwukrotnie wejść na szczyt i podczas jednej próby doszli do 4500 m n.p.m., a podczas drugiej 300 metrów wyżej.

Natomiast dziś 8-osobowa grupa z przewodnikiem Musą Saltikiem przy pięknej pogodzie – zerowym wietrze – około godz. 12.00 ;  po 10 godzinach wędrówki stanęła na szczycie Araratu – 5137 m n.p.m. Obecnie przebywają w 2. obozie i cieszą się z sukcesu.  Gratulujemy z dołu 😉 Jutro schodzą na dół. Podczas gdy oni będą coraz niżej – mamy nadzieję – ostatnia nasza majówkowa grupa będzie się wspinać i zdobywać najwyższy szczyt Turcji.